Coś dla ciała i coś dla ducha

Możliwość komentowania Coś dla ciała i coś dla ducha została wyłączona 14
Coś dla ciała i coś dla ducha
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Wiadomym jest, że aby miło, lekko i przyjemnie zwiedzało się nam nowe zakątki, musimy być najedzeni. Wiadomym jest także, że turyści na wszelkie molwie sposoby starają się podczas podrózy i zwiedzania organizować sobie jedzenie „ po kosztach”. Upał skłania nas do spożywania lekkich posiłków. Jeśli mamy ochotę na lekki posiłek, wstąpmy do cafe 1916 lub położonego tuż obok Baru Z kolei Foto Laser jest miejscem, gdzie szybko i solidnie wywołamy filmy. Nasz spacer wiedzie w, następnie skręćmy w lewo w La Rambla. Ta wysadzana drzewami aleja była aż do XVII w. kanałem przecinającym Palmę. Idąc tą promenadą pomiędzy niezliczonymi straganami z kwiatami, spójrzmy w prawo na przepięknie odrestaurowaną różową fasadę domu. Dwa rzymskie posągi na końcu alei ustawiono w czasach gen. Franco. Dalej podążamy drogą kierującą się w prawo. Innymi godnymi zauważenia budowlami są: eklektyczny budynek dworca kolei, oraz dwie narożne kamienice, w których architekturze można rozpoznać charakterystyczne elementy modernizmu. Po lewej stronie zwróćmy uwagę na klasycystyczną fasadę dziewiętnastowiecznego teatru Principal, w którym nadal wystawiane są sztuki i odbywają się liczne koncerty. Naprzeciwko znajduje się niedawno odnowiony Gran Hotel, wspaniały budynek w stylu art nouveau, wzniesiony w 1902 r. przez katalońskiego architekta. Obecnie mieści się w nim centrum kulturalne. Po przeciwnej stronie możemy podziwiać modernistyczną piekarnię. Nieco dalej mijamy, sąd szlachecki z XVIII w. Warto również zwrócić uwagę na dwie modernistyczne „bliźniacze kamienice”. Jedna wybudowana została w 1910 r., druga w 1911 r. Dalej po prawej stronie znajduje się ciekawa kamienica z XVIII w, w której regularnie odbywają się wystawy. Obowiązkowo należy zatrzymać się na kawę w Barze Bosch przy I. Serwowane są tam również langpstas – różnorodne kanapki własnego przepisu. Z tarasu przed kafejką można podziwiać eleganckie, łukowate loggia i odrestaurowaną fasadę osiemnastowiecznego pałacu. W budynku tym, będącym własnością Rady Miejskiej, regularnie odbywają się wystawy. Spacer będzie wiódł teraz szeroką aleją prowadzącą do portu. Początkowo była to wąska zatoczka wcinająca się głęboko w ląd, którą zasypano w XVII w., aby utworzyć arenę dla popularnych wówczas festynów oraz turniejów. Te wąskie uliczki w antycznej części miasta, rozciągającej się na, są znane z najgwarniejszych barów i restauracji w Palmie. Mieszczą się tu również niezliczone galerie sztuki i przeróżne sklepy. Niedaleko kina, szkoła projektowania i kroju. Inskrypcja nad wejściem wspomina jej fundatora, włoskiego kupca żyjącego w XVII wieku . Po prawej stronie wznosi się barokowy budynek, należący niegdyś do jednego z najbardziej wpływowych rodów w mieście. Olbrzymi herb na jego fasadzie jest pamiątką po jednym z członków tej rodziny, który byt Wielkim Mistrzem Zakonu Maltańskiego. Podążając nią do końca, dotrzemy do dwóch bardzo interesujących domów – górującego po lewej stronie olbrzymiego, zbudowanego w XVII w. przez jednego z zamożniejszych korsarzy Majorki, i wznoszącego się po prawej stronie pięknie odrestaurowanego ze wspaniałym patio.

Ciekawe wpisy o turystyce:

admin

View all contributions by admin

Similar articles